O co chodzi?

Wielkimi krokami zbliżają się wakacje i upały – czas, kiedy wybieramy się na wycieczki, urlopy, albo na działkę. Właściciele psów w tym okresie często muszą podejmować trudne decyzje, czy zabierać Reksia, Burka, Kamę ze sobą, czy zamknąć w domu na kilka godzin. To ostatnie rozwiązanie może być uciążliwe dla sąsiadów, jednak zbawienne dla naszego pupila. Jeżeli weźmiemy psa na wycieczkę krajoznawczą, podczas której naszym głównym zajęciem będzie zwiedzanie miejsc, do których wstępu nie mają zwierzęta – narażamy naszego pasa na niewyobrażalne cierpienia, a nawet śmierć.

Pies pozostawiony w samochodzie, nawet zaparkowanym w cieniu, może nie przeżyć kilku kolejnych godzin. Samochód latem staje się szybko nagrzewającą się puszką. Niektórzy przypuszczają, że temperatura w zamkniętym i pozostawionym w upale samochodzie wzrasta z prędkością 1 st. C na minutę. Temperatura wzrasta niemal tak szybko, jak w nagrzewającym się piekarniku.

Jedynym sposobem, by przekonać się o tym, jak czuje sie pies pozostawiony w samochodzie w upalny dzień, jest – założenie futra (nie musi być naturalne) i udanie się do sauny. Przy czym temperatura powinna wzrastać do poziomu 60 st. C.

Wiadomo... Nikt nie przeprowadzi na sobie takiego eksperymentu – mamy za dużo zdrowego rozsądku, by narażać się na udar, dlaczego więc narażamy naszego pupila?

Co robić?

  1. Nie zabierajmy psa do samochodu, jeżeli planujemy pozostawić go w nim na dłużej, niż 1 minutę. Nawet nasze wyjście do bankomatu i pozostawienie psa w szczelnie zamkniętym samochodzie może skończyć się tragicznie. Pies nie jest alarmem samochodowym.
  2. W podróż zabierajmy ze sobą wodę dla psa, ręcznik do robienia okładów (szczególnie głowy) oraz spryskiwacz (spryskujmy psa wodą dla ochłody).
  3. W miarę możliwości pozwólmy psu kąpać się w napotkanych zbiornikach wodnych.
  4. Nie zamykajmy psa w samochodzie!

Objawy udaru.

  1. Ziajanie – jest to jedyny sposób usuwania nadmiaru ciepła z psiego organizmu, jeżeli jednak pies zieje z coraz większą częstotliwością (normalna częstotliwość oddechu to 10 na minutę w przypadku dużych psów, i 30 na minutę w przypadku małych), jest to dla nas sygnał, że temperatura wzrasta i należy psa ochłodzić (okłady, spryskiwanie wodą, pojenie).
  2. Nos, wargi i język stają się suche, a błony śluzowe oczu stają się sine.
  3. Przyspieszone tętno (tętno mierzymy po wewnętrznej stronie uda [tętnica udowa], prawidłowe tętno u psów dużych to 70-100, średnich 80-130, małych natomiast 90-160).
  4. Podwyższenie temperatury ciała – normalna temperatura ciała psa utrzymuje się na poziomie 38/39 st. C., a już przy temperaturze 41 st. C. zachodzą nieodwracalne zmiany tkanek.
  5. Utrata przytomności, drgawki. Jest to ostatni moment, gdy psu można udzielić pomocy – jednak natychmiastowej. Nawet kilka minut, potrzebne do przewiezienia psa do lecznicy, może decydować o powodzeniu akcji ratunkowej.

Pamiętajmy!

  1. Psa doświadczającego udaru nie możemy chłodzić gwałtownie! Róbmy to stopniowo, poczynając od głowy.
  2. Natychmiast przewieźmy psa do lecznicy weterynaryjnej.
Nie pozostawajmy obojętni. Reagujmy na krzywdę dziecka, psa, każdego słabszego i zależnego od nas stworzenia.

Partnerzy:

Zostań partnerem naszej akcji, skontaktuj się znami.